Maybelline, Affinitone, Concealer / recenzja

Korektor ten jest jedną z niewielu nowość jakie sobie sprawiłam ostatnimi czasy, jeśli chodzi o kosmetyki kolorowe. Przoduje tez w czym...


Korektor ten jest jedną z niewielu nowość jakie sobie sprawiłam ostatnimi czasy, jeśli chodzi o kosmetyki kolorowe. Przoduje tez w czym innym - jest jednym z niewielu kosmetyków, którym wystarczyło pierwsze użycie bym wyrobiła sobie o nim zdanie i to bezbłędnie. Maybelline, Affinitone, Concealer ma nie zatykać porów, maskować cienie pod oczami, a jego krycie ma być niezawodne przez wiele godzin. Brzmi bajecznie, a jak jest na prawdę? 

Kupiłam go właśnie z myślą o przykryciu cieni pod oczami, wcześniej miałam styczność z podkładami z tej serii i mimo, że nie były idealne to je lubiłam. Ładnie wyrównywały koloryt i nie najgorzej kryły, więc i tego się tu spodziewałam. Krycie korektora jest jednak mocno przeciętne, zaliczyła bym je do średniego (w stronę lekkiego). Także jeśli potrzebujecie czegoś, co zmierzy się z sińcami, czy też większymi cieniami, możecie o nim zapomnieć od razu. Utrzymuje się kilka godzin, zabezpieczony pudrem, jednak ściera się i z godziny na godzinę ukrywa jeszcze mniej. Korektor nie ciemnieje, gama kolorów nie jest jednak szczególnie bogata, a najjaśniejszy odcień nie jest, aż tak jasny - choć mój odcień dopasowany jest bardzo dobrze, więc nie narzekam :) Korektor okropnie wchodzi w załamania, podkreśla suchą skórę  i niestety, ale jest kosmicznie niewydajny. Po dwóch (!) użyciach zaczęły mi już prześwitywać ścianki, a używałam go tylko pod oczy. Po mniej niż 3 tygodniach mam zużyte pół opakowania ;/ Aplikator jest dość dobry, choć i tak wklepuje korektor palcem :) Jedyne co mnie naprawdę cieszy to to, że kupiłam go podczas promocji, a nie w regularnej cenie, bo wówczas, była bym już nie tylko rozczarowana, ale i zła ;/ Regularna cena to ok 28zł (w Rossmanie 27,99); także "dużo za dużo" za 6ml.


Jak widzicie mam wiele do zarzucenia temu korektorowi, jednak z racji, iż nie mam w zwyczaju nie zużywać kosmetyków, zrobię to i bardzo szybko o nim zapomnę (także dzięki małej wydajności), wiem też, że już się nie spotkamy.






 ↓↓ OBSERWUJ BLOGA, JEŚLI CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO Z POSTAMI ↓↓

PODOBNE POSTY

16 komentarze

  1. Używam ten korektor i jest to moje drugie opakowanie. Krycie ma średnie to prawda, więc z dużymi cieniami pod oczami sobie nie poradzi. Jednak dobrze zakrywa inne niedoskonałości. U mnie utrzymuje się dość sporo. Mi w załamania nie wchodzi i używam go codziennie i opakowanie wystarczyło mi na 4 miesiące! A bywa, że go sobie nie żałuję. Z pewnością nie jest warty 26 zł, ale za 15 na promocji cena myślę, że adekwatna i za tyle udało mi się go kupić za 1, jak i 2 drugim razem.
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę! Spodziewałam się, że u innych może wypaść inaczej :) Ale zaskoczyłaś mnie tą wydajnością :))

      Usuń
  2. Właśnie dziś pisałam na swoim blogu o moim ulubionym kolektorze z Catrice :)
    Jeśli chodzi o ten to jeszcze nie miałam go okazji używać .
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Catrice mam kamuflaż, którego pod oczy bałabym się używać, ale krycie ma fantastyczne i na inne niespodzianki jest ok. Sprawdzę oczywiście, co Ty polecasz :))

      Usuń
  3. Nie miałam tego korektora, do tej pory używałam z Miss Sporty i na prawdę mimo niskiej ceny jestem z niego bardzo zadowolona :) Czasem używam także (do poważniejszych zadań) podkładu Dermacol ale tylko punktowo. Ma świetne krycie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam tego korektora, jedynie podkład.

    OdpowiedzUsuń
  5. Po podkładzie z Affinitone to ja już nie chcę tych kosmetyków, tym bardziej, jak czytam, że produkt jest przeciętny, a jeszcze bardziej, że do tanich nie należy.. Urzekło mnie to pierwsze zdjęcie na "zblogowanych" i kliknęłam <3

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam tego korektora, ciągle jednak szukam tego idealnego;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że się nie sprawdził:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam i w sumie dalej mam, ale na dnie kosmetyczki ;) Jakoś mi serca nie skradł ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tego produktu, ale też pewnie nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładne zdjęcia, zahaczają o artyzm.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam, ale po przeczytaniu recenzji nawet nie zamierzam go sprawdzać ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja kupiłam go niedawno w rossmanie, w czasie trwania promocji jeden kosmetyk gratis :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Troszkę zdziwiła mnie Twoja recenzja :D zużyłam dwa opakowania i według mnie był bardzo fajny, choć krycie faktycznie takie średnie, ale dla mnie z pewnością był baaaardzo wydajny :)

    OdpowiedzUsuń

@weemini