Hean, Stay On, Eyeshadow Base (Baza pod cienie) / recenzja

Baza pod cienie nie należy do kosmetyków niezbędnych, ale na pewno do przydatnych; sama po cienie sięgam najczęściej z okazji wieczornych...


Baza pod cienie nie należy do kosmetyków niezbędnych, ale na pewno do przydatnych; sama po cienie sięgam najczęściej z okazji wieczornych wyjść, lub specjalnych okazji, więc szczególnie zależy mi wtedy na trwałości. Bazę kupiła mi mama, robiąc zamówienie online już całkiem spory czas temu, zdążyłam więc ją dobrze przetestować i mam wiele o nie do powiedzenia :)


Kosmetyk zamknięty jest w słoiczku, jak na bazę ma bardzo dużą pojemność, bo aż 14g; samo opakowanie, jest dość solidne, jednak wydaje mi się, że mało higieniczne, ale przy konsystencji bazy nie ma możliwości umieszczenia jej w tubce; wole po prostu gdy kosmetyki, które stosuje w okolicy oczu, są szczelnie zamknięte. Mimo to nie mogę powiedzieć złego słowa o jej wpływie na moje oczy, gdyż nie uczuliła mnie i nie podrażniała  ich. 


Co sądzę na jej temat?
Baza jest bardzo wydajna, szybko się wchłania i na pewno matuje tłuste powieki. Jeśli chodzi o przedłożenie trwałości, to niestety wszystko zależy od cieni jakich użyjemy, zauważyłam, że dobrze zgrywa się ze Sleekiem, Essence i Inglotem, a np. z cieniami Lovely z palety Nude Make Up Kit już nie, choć cienie te u mnie na powiece bez bazy zachowują się świetnie. Nic nie wchodzi jednak w załamania i nie waży się, a to duży plus :)  Baza dobrze też podbija kolory i tu nie am znaczenia, jaki to cień, robi to z każdym produktem, który z nią przetestowałam. Ma dużą pojemność, która w moim przypadku jest nie do zużycia; po pół roku bardzo zmieniła konsystencje z masłowatej na gumowatą, trudno się ją rozprowadzało na powiece, grudkowała się i zbierała, gdy tak się stało przestałam jej używać, zostawiając pół słoiczka nieruszone. 


Podsumowując to baza dobrze podbijająca kolor i przedłużająca trwałość, niestety wszystko zależy od cieni jakie na nią nakładamy, a to nie powinno by tak. Uważam też, że jest sprzedawana w zbyt dużej pojemności, szybko zaczyna gęstnieć i nie można jej zużyć nim to się stanie.Wszystko to za naprawdę niską cenę, bo 14,99 za wspomniane na początku 14g. Niestety jest też trudno dostępna stacjonarnie, jeśli jesteście nią zainteresowane polecam więc szukać jej online :)

Miałyście może tę bazę? Jestem ciekawa jak sprawdzała się u Was, lub co innego polecacie? 

pozdrawiam Weemini!

 ↓↓ OBSERWUJ BLOGA, JEŚLI CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO Z POSTAMI ↓↓

PODOBNE POSTY

6 komentarze

  1. Mam z Hean korektor, ale jeszcze nie zdążyłam go otworzyć :) A pod cienie używam bazy z MIYO, ostatnio nawet recenzję napisałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tej bazy nie miałam, ale kilka już z nich przerabiałam..najlepsza do tej pory to Artdeco i już drugi raz do niej wróciłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam o niej wiele dobrego, jednak sama nie miałam okazji jej używać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam tej bazy i chyba po nią nie sięgnę. Jak na razie najlepiej sprawdziła się u mnie baza Paese i cień Maybelline Color Tattoo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja używam z Avonu, również w słoiczku i bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam takiej bazy pod cienie :) Kiedyś wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń

@weemini