Zoeva, Naturally Yours #recenzja

Mam wrażenie, że wieki już nie publikowałam recenzji na blogu, dlatego dziś postanowiłam przyjść do Was właśnie z  tą formą i wybrałam p...


Mam wrażenie, że wieki już nie publikowałam recenzji na blogu, dlatego dziś postanowiłam przyjść do Was właśnie z  tą formą i wybrałam produkt, który na kilka słów czekał już od dawna. Paletę mam już ładnych kilka miesięcy, trafiła do ulubieńców roku, choć na co dzień często zostaje tylko przy kresce, paleta ta ma swoje specjalne miejsce w moim makijażu i przekonała mnie do tego, że czasem warto "postawić na oko". Czas na  recenzję Zoeva Naturally Yours.


Bez zbędnej już gadaniny, to co cenie w nich najbardziej; nie pylą się, a ich konsystencja jest lekko mokra, przez co mają idealną przyczepność (działa to na przedłużenie trwałości i ładny wygląd na powiece). Trwałość niestety zależy od warunków atmosferycznych, kolory po prostu potrafią w ciągu dnia, gdy zmagają się z zimnem, wiatrem, deszczem - lekko tracić na intensywności. W moim przypadku dużą rolę odgrywa tłusta powieka, by temu zaradzić wystarczyła zwykła sylikonowa baza i cienie są idealne, a makijaż wieczorowy potrafi przetrwać całą noc i nie ma sobie równych. Nie zdarzyło mi się natomiast nigdy, nawet bez użycia bazy, by cienie wchodziły w załamania, zbierały się. Świetne nasycenie kolorów, nawet matowych, najjaśniejszych, wystarczy odrębna; nie trzeba wcierać, trzeć, pocierać :) Cienie ładnie się łączą i są łatwe w "obsłudze"; mam tu na myśli, że cieniowanie i rozcieranie nie jest żadnym obciążeniem nawet dla nowicjuszy, czy osób nie wprawionych, takich jak ja.

Jakość cieni jest na najwyższym poziomie. Jeśli chodzi o opakowanie jest kartonowe, lekkie i zaskakująco trwałe. Choć brudzi się i trudno usunąć takie plamy. Cienie nie ulegają zniszczeniu, jedyne czego się obawiam: to co stało by się gdyby, np. się lekko zdusiło się paletę, więc dbam o nią; chucham i dmucham, by tak się nie stało :) 

Sam zestaw kolorów jest kwestią gustu, osobiście uwielbiam sześć cieni bardziej z lewej strony, biorąc pod uwagę górę i dół. Kolejne dwa są bardzo podobne, jak dla mnie, aż za bardzo; dwa ostatnie są natomiast typowo wieczorowe, co czyni paletę uniwersalną. 

Można uzyskać nią zarówno klasyczny codzienny makijaż, jak i wieczorowy look; w pełni matowy, lub perłowy, standardowy i bardziej awangardowy.  Łączenie cieni, pomimo tak klasycznej kolorystyki daje olbrzymie możliwości, co mnie odrobinę zaskoczyło. I to co trafia do mnie najmocniej: cienie nie są tandetne, nie mają błyszczących drobinek. Ich blask jest specyficzny, bardzo elegancki, nie jest to tradycyjna perła i chyba tym właśnie paleta ta najbardziej mnie urzeka.

Wiecie, że nie jestem skora do przesadnych zachwytów i lubię marudzić, nawet gdy coś mi się podoba widzę tego wady; cóż tym razem przepadłam i ogłaszam wszem i wobec: tu wad nie ma :) Upierając się to jest nią tylko cena: 70zł, jednorazowo nie jest to mało, przeliczając jednak na ilość i co ważniejsze jakość, uważam w stu procentach za opłacalną. W tej cenie trudno o drugi tak dobry zestaw. Nie twierdzę jednak, że nie ma dobrych palet w niższej cenie; sama mam jeszcze tylko jedną paletę i to z Lovley za ok 12 zł, którą wielbię równie mocno; ale nie jestem na tyle odważna by je porównywać, bo to mimo wszystko zupełnie inna jakość :)

A jak to wygląda u Was? Znacie cienie Zoeva? A może chcecie polecić mi swoja ulubioną paletę?



 ↓↓ OBSERWUJ BLOGA, JEŚLI CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO Z POSTAMI ↓↓

PODOBNE POSTY

14 komentarze

  1. Kiedyś mnie kusiły, ale już mi przeszła na nie ochota :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś mnie kusiły, ale już mi przeszła na nie ochota :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam chęć na tą paletkę;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też miałam na nią ochotę, ale jak zobaczyłam ile mam nudziakowych cieni... zrezygnowałam i zakupiłam Love is a story, też robiłam recenzję u siebie. A teraz marzy mi się Smoky :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie odcienie, idealne dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się to artystyczne opakowanie paletki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajna paletka :)

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  8. Paletka jest przepiękna. Kolory w 100 % moje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kusi mnie kusi, ale mam inną w podobnej kolorystyce więc odpuszczam jej zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jedna z moich ulubionych palet:) Doskonała jakość:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowna paletka <3 ale z Zoeva uwielbiam absolutnie wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń

@weemini