Inebrya Kromask Professional / recenzja

Inebrya Kromask Professional, Nourishing Colour Mask pod tą niesłychanie długą nazwą ukrywa się maska odświeżająca kolor farbowanych w...


Inebrya Kromask Professional, Nourishing Colour Mask pod tą niesłychanie długą nazwą ukrywa się maska odświeżająca kolor farbowanych włosów. Jej zadaniem jest pomoc w utrzymaniu intensywnego koloru na naszych głowach. Ja jednak oprócz ocenienia jej opowiem także o odrobinę innym zastosowaniu tego produktu.


Zacznę od być może niepotrzebnej historyjki, jednak muszę; mianowicie przez prawie dwa lata farbowałam swoje włosy na blond, a właściwie bardzo jasny odcień blondu. Jednak na początku czerwca ubiegłego roku zdecydowałam się na krótką przerwę w koloryzacji włosów i tak od prawie 8 miesięcy nie farbuję ich. Na początku delikatny odrost zupełnie mi nie przeszkadzał, potem próbowałam delikatnie zmienić, pojawiający się coraz bardziej naturalny kolor dzięki rozjaśniaczom w sprayu (najpierw Go blonder Johna Frieda, później przerzuciłam się na tańszy odpowiednik Joanny). Dzięki temu uzyskiwałam od 2 tony jaśniejszy odrost, co dawało zadowalające efekty, jednak zabiegi były czasochłonne i męczące. Dzięki poleceniu mojej koleżanki trafiłam na Kromask, chciałam dzięki tej masce wyrównywać w mało inwazyjny sposób różnice; między jasnobrązowym odrostem, a resztą włosów w kolorze blond.  Zdecydowałam się na kolor o nazwie CASTIANO, czyli brązowo-miedziany, który mój blond zmieniał w ciemniejszy odcień (bo na początku używałam go tylko na tę część), dzięki czemu odrost odróżniał się w mniejszym stopniu. By osiągnąć zadowalający efekt, nakładałam maskę na ok. 25 minut, co drugie mycie (wiem, że to też pochłania czas - jednak jest o wiele przyjemniejsze niż moja wcześniejsza metoda, a na pewno też nie tak wyniszczająca). W zależności, na jaki czas ją nałożymy możemy stopniować intensywność koloru. Z czasem używania maski, kilka razy pokusiłam się o nałożenie jej na całość włosów, co także daje ładny naturalny efekt, przechodzących (łagodnie) trzech odcieni. Przy regularnym używaniu maski włosy miały ładny kolor oraz połysk, dodatkowym plusem okazało się nawilżenie, którego po takim produkcie się nie spodziewałam (miałam nawilżającą maskę tej firmy i dawała identyczne efekty na tej płaszczyźnie). Maska ma wygodne opakowanie i jest dość wydajna (oczywiście zależy to od długości i rodzaju włosów). Ma gęstą konsystencję, należy nakładać ją przy pomocy rękawiczek, by nie zafarbować sobie rąk. Posiada także przyjemny zapach, delikatny i ziołowy. W ciągu ostatnich czterech miesięcy zużyłam dwa opakowania, używając jej raz w tygodniu. Opakowanie kosztuje ok. 40 zł za pojemność 300 ml, produkt dostępny jest online i w salonach fryzjerskich oferujących produkty Inebrya.   

PLUSY +odświeża kolor / lub jak w moim przypadku nadaje go +nabłyszcza włosy + nawilża + gęsta konsystencja + wygodne opakowanie +wygładzenie włosów + łatwa w użyciu

MINUSY - mój odcień czasem uwydatniał szarawe pasma
Ocena(plusy/minusy):  7/1 produkt bardzo dobry


 ↓↓ OBSERWUJ BLOGA, JEŚLI CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO Z POSTAMI ↓↓

PODOBNE POSTY

2 komentarze

  1. Pytanie: czy ta maska miała czerwone tony?
    Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest maska z tej serii z czerwonymi tonami; prezentowany tu konkretny odcień ma akurat brązowe tony w ciepłej tonacji :) Pozdrawiam!

      Usuń

@weemini