Mój profil urodowy

KILKA SŁÓW WYJAŚNIEŃ, CZYLI WSTĘP Każdy człowiek jest inny, tak jak jego skóra; w zależności od uwarunkowań genetycznych, wieku or...

wee mini blog

KILKA SŁÓW WYJAŚNIEŃ, CZYLI WSTĘP
Każdy człowiek jest inny, tak jak jego skóra; w zależności od uwarunkowań genetycznych, wieku oraz wielu innych czynników ma inne potrzeby, które powinny uzupełniać kosmetyki. Przy tak wielkiej ilości dostępnych produktów do pielęgnacji, czy makijażu możemy przebierać do woli, tak by wybrać te najbardziej nam odpowiadające. Robiąc to, powinniśmy być w pełni świadomi, kierować się rozwagą, znając własne potrzeby i upodobania. Ważne jest, by produkt spełniał swoje zadanie, niemniej jednak równie istotne jest to, by odpowiadał naszym gusta, np. w kwestii zapachu.

Przedstawione przeze mnie kosmetyki (mimo najszczerszych starań zachowania obiektywności) dobrane są do moich upodobań i co istotniejsze wymagań. Wyrażane opinie są subiektywne, mogą być wskazówka; należy  jednak pamiętać, iż nie przedstawiają do końca całkowitego stanu rzeczy. Zaznaczam, iż na innej skórze mogą wywoływać odmienne reakcje.

MÓJ RODZAJ CERY
Jestem posiadaczką cery mieszanej w strefie T, z przesuszającym się jednak nosem  i z problemami charakterystycznymi dla cery naczyniowej. Charakteryzuje się to w moim przypadku: błyszczeniem strefy T, rozszerzonymi porami na nosie oraz występującymi sporadycznie niedoskonałościami. Do tego  jest to skóra nadwrażliwa, skłonna do alergii i przesuszeń. Zaczerwienienia policzków i nosa, cechujące skórę naczynkową. Posiadam także już pojedyncze pęknięte naczynka w okolicach płatków nosa. Mam 24 lata, nigdy nie borykałam się z problemem trądziku. W okresie dojrzewania na mojej cerze pojawiały się pojedyncze niedoskonałości, wciąż sporadycznie pojawiają mi się podskórne problemy, które są sygnałem, że jakiś produkt się w moim przypadku nie sprawdza. 

MÓJ RODZAJ SKÓRY
Słucha skóra ciała, szczególnie skłonna do tego na dłoniach, piętach, łokciach oraz kolanach.  Dbam głównie o jej nawilżenie. Zmagam się z kompleksami i niedoskonałościami, z którymi walczę różnymi sposobami, o czym można będzie się przekonać, czytając moje posty, jeśli przezwyciężę tremę dotyczącą trudniejszych dla mnie tematów.

MOJE WŁOSY
2014: Rozjaśnianie, przesuszone od zabiegów. Mimo to ciągle dość mocne i gęste.  W trakcie tak zwanego "zapuszczania". Poddawane wcześniej dekolonizacji. Sporadycznie suszone suszarka i prostowanie, częściej poddawane kręceniu.
2015: Obecnie w fazie odnowy (powrotu do naturalnego koloru); przefarbowane na ciemny brąz, który obecnie wypłukał się do rudo-zielonego blondu (tak, cóż jest kiepsko); ale szukam na to sposobu! Włosy średniej długości.
2016: Ciągle gęste, puszące, kręcące i obecnie długie (ponad połowę długości pleców), farbowane na średni brąz - wszystko to wpływa na wysuszenie włosów i ich wypadanie, ciągle daleko im do formy życia ;)

Mam nadzieje, że powyższy opis pomoże w odpowiedniej interpretacji moich opinii, zapraszam do śledzenia bloga, oraz moich portali społecznościowych. 

Pozdrawiam i mam nadzieję do usłyszenia 
Karolina/WeeMini



PODOBNE POSTY

2 komentarze

  1. Hej;) Jakich kremów i podkład stosujesz? Z Twojego opisu wynika, że mam taki sam tym cery ;) Chętnie bym się dowiedziała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem to sensibio AR (http://weemini.blogspot.com/2014/02/recenzja-bioderma-sensibio-ar.html - zapraszam do pryjrzenia się bliżej), podkład to 1 2 3 Perfect Bourjois. Pozdrawiam :))

      Usuń

@weemini